50 lat innowacji w pneumatyce: Wywiad z Tomaszem Pachurą
Pneumatyka, tradycja i nowoczesne technologie. To filary sukcesu polskiej firmy rodzinnej Pneumat System. W tym roku marka świętuje wyjątkowy jubileusz 50-lecia istnienia (1976–2026).Z tej okazji zapraszamy do lektury rozmowy z Tomaszem Pachurą, wiceprezesem zarządu. Firma od lat prezentuje swoje rozwiązania na targach ITM INDUSTRY EUROPE.
Droga od rzemiosła do przemysłu 4.0
- Uruchomienie produkcji siłowników pneumatycznych (2004).
- Własna produkcja sprężyn gazowych (2012).
- Wdrożenie inteligentnego systemu magazynowego (2017).
- Inwestycje w zieloną energię (2020).
Co znajdziesz w pełnym wywiadzie?
- Sukcesja biznesowa: Jak bratni duet zarządza marką zatrudniającą ponad 160 osób.
- Automatyzacja procesów: Rola nowoczesnego zaplecza produkcyjno-magazynowego we Wrocławiu.
- Przyszłość branży: Nadchodzące trendy w technice próżniowej i automatyce przemysłowej.

Wywiad: 50 lat rozwoju Pneumat System
Pytanie: Zaczynali Państwo od warsztatu rzemieślniczego, a dziś Pneumat to firma z ofertą liczącą setki tysięcy produktów. Jak na przestrzeni lat zmieniała się firma?
Tomasz Pachura:
Zmiany były ogromne. Zaczynaliśmy w 1976 roku jako niewielka firma obsługująca lokalnych klientów o bardzo konkretnych potrzebach. Sprzedaż opierała się głównie na bezpośrednich relacjach. Czterdzieści lat temu mój ojciec dowoził towar samochodem, jeżdżąc od klienta do klienta.
Dziś Pneumat to firma zatrudniająca prawie 170 osób z ofertą setek tysięcy produktów, która obsługuje zarówno małe przedsiębiorstwa, jak i duże zakłady przemysłowe w całej Polsce.
Pytanie: Jak na przestrzeni lat zmieniał się profil Państwa klientów? Jaka jest różnica pomiędzy klientami 50 lat temu a dzisiejszymi?
Tomasz Pachura:
Naszymi pierwszymi klientami były zakłady meblarskie. Bardzo dużą rolę odgrywał wtedy system poleceń – jeśli współpraca układała się dobrze, zadowoleni klienci przekazywali nasz kontakt dalej, kolejnym firmom z branży.
Od samego początku stawialiśmy też na obecność na targach branżowych, bo to tam mogliśmy spotkać zarówno ówczesnych, jak i nowych klientów. Z Targami Poznańskimi współpracujemy już od ponad 30 lat.
Dzisiejszy klient jest inny niż ten sprzed 30 czy 50 lat. Kiedyś większość ustaleń odbywała się osobiście. Pamiętam, że do naszego punktu sprzedaży po jedną część potrafiły przyjechać trzy osoby – zakupowiec, księgowa i kierowca. Najważniejsze było szybkie „załatwienie” produktu potrzebnego do uruchomienia linii produkcyjnej.
Dziś klienci mają dostęp do informacji bez wychodzenia z biura. Ustalenia odbywają się mailowo, telefonicznie, a coraz częściej także przez platformy e‑commerce. Jedno jednak pozostało niezmienne – zarówno dawniej, jak i dziś klienci oczekują od nas wiedzy, doradztwa i rozwiązań dopasowanych do ich potrzeb. Szukają partnera, który pomoże im podejmować dobre decyzje techniczne i biznesowe. Tak działamy od zawsze.
Pytanie: Jak zmieniła się logistyka i czas dostaw?
Tomasz Pachura:
Kiedyś standardem był czas oczekiwania na poziomie 2–4 tygodni. Dostawcy pracowali w określonych cyklach produkcyjnych, do których musieliśmy się dostosować, zamawiając pojedyncze pozycje dla klientów. Dwutygodniowy termin był w pełni akceptowalny.
Dziś, w dobie „just in time”, nie ma mowy o oczekiwaniu na standardowy siłownik dłużej niż kilka dni. Wiemy, jak kluczowy jest czas, dlatego największy nacisk kładziemy na stałe poszerzanie asortymentu dostępnego bezpośrednio z naszego magazynu.
Aleksandra Pachura: Pneumat to firma rodzinna. Jak łączą Państwo tradycyjne wartości z nowoczesnym, cyfrowym przemysłem?
Tomasz Pachura:
Kluczem jest porozumienie w rodzinie. Rodzice od zawsze rozmawiali o firmie, nie tylko w godzinach pracy. Dzięki temu od początku czuliśmy, że to wspólne przedsięwzięcie. Oczywiście – jak w każdej rodzinnej firmie – zdarzały się różnice zdań, ale zawsze mieliśmy wspólną wizję i jeden nadrzędny cel: rozwój firmy.
11 lat temu, podczas otwarcia obecnej siedziby przy ul. Obornickiej, ojciec symbolicznie przekazał nam stery. Przecinając wstęgę, powiedział do mnie i do brata: „od jutra jestem emerytem”. Miał wtedy 67 lat. Emerytem jednak nigdy tak naprawdę nie został – niemal od razu rozpoczął budowę Rodzinnego Browaru Prost, który do dziś produkuje piwo kraftowe.
Sukcesja w naszej firmie przebiegła modelowo, co zostało docenione nagrodą - Dolnośląski Gryf w 2017 roku, w kategorii „Sukcesja z sukcesem”. Dziś z bratem zarządzamy firmą nowoczesną i cyfrową, ale rodzinne wartości pozostają jej fundamentem.
Pytanie: Często nazywają Państwo Pneumat „apteką dla przemysłu”. Co kryje się za tym określeniem?
Tomasz Pachura:
Chodzi przede wszystkim o szybkość i dostępność. Jeśli w zakładzie przestanie działać siłownik albo nawet niewielka złączka, która wpływa na pracę całej linii produkcyjnej, przestój generuje ogromne koszty. Działy utrzymania ruchu muszą działać natychmiast.
My jesteśmy w stanie dostarczyć potrzebny element od ręki – dokładnie tak, jak apteka w nagłej sytuacji.
Pytanie: Jak ewoluowała Państwa oferta? Wiemy, że pneumatyka nie była od początku profilem działalności.
Tomasz Pachura:
Pierwszą działalnością mojego ojca była produkcja zszywek tapicerskich. Mieliśmy fabrykę w Obornikach Śląskich i już w latach 90. zatrudnialiśmy około 100 pracowników. To właśnie od zszywek zaczęła się nasza przygoda z pneumatyką.
Klienci, którzy kupowali zszywki, coraz częściej pytali o dodatkowe produkty: zszywacze tapicerskie, później o złącza, węże, a z czasem także o kompresory. W ten sposób powstała silna gałąź firmy, która stała się podstawą naszej działalności.
Porównując tamtą ofertę z dzisiejszą, to ogromny skok. Kiedyś cały magazyn mieścił się na 60 m², dziś dysponujemy zautomatyzowanym magazynem o powierzchni 2400 m².
Pytanie: Co dziś najbardziej wyróżnia Pneumat na rynku?
Tomasz Pachura:
Przede wszystkim dostępność produktów – posiadamy największy magazyn pneumatyki w Polsce, a produkty mają być dostępne „tu i teraz”. Duży nacisk kładziemy też na szybkość działania i doradztwo techniczne. W całej Polsce mamy 42 inżynierów sprzedaży, którzy codziennie wspierają naszych klientów. Od ponad 20 lat jesteśmy również producentem siłowników pneumatycznych. Daje nam to dużą elastyczność i, co bardzo ważne, najkrótsze terminy realizacji. W przypadku awarii jesteśmy w stanie wyprodukować i dostarczyć siłownik nawet w ciągu 2 godzin.
Pytanie: Pięćdziesięciolecie firmy świętują Państwo na targach ITM Industry Europe. Dlaczego właśnie tam?
Tomasz Pachura:
Jesteśmy związani z Targami Poznańskimi niemal od początku istnienia firmy. Jest w tym oczywiście sentyment, ale przede wszystkim chcieliśmy świętować ten jubileusz razem z naszymi klientami i partnerami.
Pytanie: W tym roku wystawiacie się Państwo razem z firmą Beckhoff. Skąd ta decyzja?
Tomasz Pachura:
Z firmą Beckhoff współpracujemy od wielu lat, a przy realizacji różnych projektów nasze rozwiązania naturalnie się uzupełniają. Pneumatyka i automatyka idą dziś w parze, dlatego wspólna obecność na targach jest dla nas logicznym krokiem. To dobra okazja, by pokazać klientom spójne i kompleksowe podejście do nowoczesnej automatyzacji.